– Rozgość się – rzekła i postawiła talerzyk z ciastkami i dwie filiżanki gorącej herbaty na taborecie, który robił za stół.Najpierw nawet się cieszyłam, że jest taki napalony, ale on szybko zdarł ze mnie ciuchy, wbił się we mnie i spuścił się w dwie minuty, a potem powiedział, że muszę już iść bo ma co innego zaplanowa… Read More